
charles finley stewart.
17 marca 1995 roku; Londyn
pokój 33; kapitan siatkarzy
sportowiec; klasa IV.
Żaden z niego książę na białym rumaku, no chyba, że liczy się te palące, jak smok 340 koni mechanicznych pod maską śnieżnobiałego audi Q7, którym się wozi. Ot zwykły chłopak - syn redaktor naczelnej brytyjskiego Vanity Fair i właściciela salonu audi właśnie. Pewnie dlatego wszyscy mężczyźni w ich rodzinie jeżdżą samochodami tej marki, a kobiety sięgają jedynie po to czasopismo. Oto przed wami chłopak, który na drugie imię powinien mieć Trouble, ale babci by się nie spodobało, więc dostał imię po dziadku. Wiecznie pakujący się w tarapaty, z których tylko pieniądze rodziców mogą go wyciągnąć. Wiecznie uśmiechnięty, bo w końcu trzeba pochwalić się idealnym uzębieniem. Wiecznie otoczony wianuszkiem wiernych fanek, które są tak głupie, że aż mu czasem ich szkoda. Ale trzeba korzystać, bo życie jest krótkie i nie warto się ograniczać!
[To ja powitam, bo bardzo podoba mi się postać :D Życzę dobrej zabawy na blogu, a jeśli jest chęć, to zapraszam do Louise. Może na coś wpadniemy.]
OdpowiedzUsuńLouise
[Witam i zapraszam do wątku z Francisem]
OdpowiedzUsuń[Cześć i czołem. Zapraszam do sashy na wątek.]
OdpowiedzUsuń[Uuu, Brytyjczyk. Brytyjski akcent jest świetny <3
OdpowiedzUsuńZapraszam do wątku z An, jeśli masz jakieś pomysły i co ważniejsze chęci.
Dobrej zabawy!]
Anaya
[Też powitam, i też powiem że bardzo mi się postać Charlesa spodobała. Jeśli chcesz, zapraszam do Sophie, może uda nam się coś sensownego razem wymyślić ;)]
OdpowiedzUsuńSophie
[Czyżby falka Mrocznych umysłów? xD Pulpet i Liam w jednym *O*
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba karta ^^
Gdyby był jakiś pomysł to zapraszam pod kartę Cori. :d]
Cori Evans