WITAJ!

Wrzesień właśnie się rozpoczął. Uczniowie witają nowy rok szkolny, wciąż ciesząc się promieniami słońca. Wszyscy powoli wracają do swoich normalnych obowiązków, starając się zapomnieć o wakacjach oraz wdrożyć w coraz to nowe obowiązki.

kontakt: soxpointless@gmail.com

Serdecznie zapraszamy do zapisów!

czwartek, 28 sierpnia 2014

Nie ma niczego zabawniejszego niż absolutna ignorancja.


Madeleine Nancy Owens
Zwana przez wszystkich Maddie
Drugoklasistka na profilu prawniczym.
Umysł otwarty. Na przestrzał.

Maddie zawsze była szalona.
Od małego to właśnie ona była prowodyrką najbardziej niebezpiecznych i szalonych zabaw. To jej pomysłem było przejście przez płot, by rozdrażnić psa sąsiadów, wejście na najwyższe drzewo w ogrodzie, by zorganizować "lekcję latania", czy wymalowanie na największym oknie w domu własnego wyobrażenia Nibylandii. W miarę upływu lat, jej szaleństwo rosło, odwrotnie proporcjonalnie do zdrowego rozsądku. Maddie ma więc jeszcze większego świra, niż jak była mała. Ciągle pakuje się w jakieś kłopoty, mówi zagadkami i na niczym nie umie się skupić. Święcie wierzy w istnienie smoków i średnio co drugi dzień jest bliżej niż dalej przypadkowego samobójstwa.
Większość ludzi myśli, że Maddie nie potrafi się marwtić i jest zbyt lekkoduszna, by brać cokolwiek na serio. Ludzi ciężko jest wyprowadzić z błędu, dlatego ona  nawet nie próbuje. Swoje własne problemy zachowuje dla siebie, a emocje tłumi z całych sił. Zresztą, nikogo nie chce martwić swoją osobą - zdecydowanie woli troszczyć się o innych. 
Mad nie zna swoich biologicznych rodziców, zawsze wiedziała, że została adoptowana. Była jednak oczkiem w głowie całej adopcyjnej rodziny i nigdy nie odczuła tego, że nie jest "krwią z krwi". Od małego chciała iść w ślady ojca i zostać psychiatrą, ale dość szybko odkryła, że nie ma talentu do nauk ścisłych, z braku lepszych opcji wybrała więc naukę w klasie o profilu prawniczym. Któreś z czwórki jej młodszego rodzeństwa z pewnością wybierze medycynę i spełni tym samym marzenie rodziców, Maddie się do tego nie zmusi. Wciąż nie jest pewna, co powinna robić w życiu. W końcu jest szalona, może jej przyjść do głowy wszystko.

[Cześć. Nie wiem, kto jest na zdjęciu, znalazłam je na tumblrze. Tytuł zafundował Neil Gaiman.
Chce ktoś przygarnąć Maddie do pokoju?]

5 komentarzy:

  1. [Ja ją chce do pokoju :D ]

    C. de Von

    OdpowiedzUsuń
  2. [To zależy, czy mieszkają ze sobą długo czy od niedawna ;) Jeżeli od niedawna, to mogą być dopiero takie podchody, pokazywanie prawdziwych siebie, ukrywanie mniej przyjemnych aspektów swojej osobowości i codzienności. A jeżeli już dłużej, to mogą chodzić razem na imprezy, a Maddie może czasem matkować starszej koleżance i krzyczeć na nią, że znowu wróciła nad ranem.]

    Cruella

    OdpowiedzUsuń
  3. ["Zresztą, nikogo nie chce martwić swoją osobą - zdecydowanie woli troszczyć się o innych. " po tym uznałam, że jednak coś matczynego ma. Ale widocznie źle czytam ;)
    Oczywiście, że TY zaczynasz!]

    Cruella

    OdpowiedzUsuń
  4. [a dzień dobry xD nie, nie czytałam tego.
    imię Jack ostatnio strasznie mi się podoba i jak próbowałam dobrać jakieś nazwisko, to tylko przychodziło mi do głowy Frost. wiedziałam, że taka postać już gdzieś jest, coś słyszałam no i okazało się, że to kochany Dziadek Mróz :D]

    Jack

    OdpowiedzUsuń
  5. [Witam administracyjnie :) Karta bardzo mi się podoba, więc dziwi mnie, że jest pod nią tak mało komentarzy...
    Życzę Ci na starcie wielu wątków i owocnej współpracy z pozostałymi autorami :)]

    Aidan

    OdpowiedzUsuń