Życie jest za krótkie
na to aby się zamartwiać i użalać nad sobą. Carpe diem, te dwa
słowa wypowiadane codziennie, zaraz po przebudzeniu, potrafią
sprawić, że człowiek nabiera odpowiedniej energii, aby móc w
pełni cieszyć się z życia. Może wydawać się to dziwne i trochę
naiwne, że ktoś stara się żyć tylko przyjemnymi chwilami,
odrzucając tym samym całe zło tego świata, no ale nie każdy chce
myśleć że na każdym kroku może czekać coś złego.
|| kochana córeczka || idealna dziewczyna || niby anioł, ale diabeł wcielony || temperamentna || lubi zadzierać nosa || często wtrąca się w nie swoje sprawy || to jedynie zauroczenie, szybko ci przejdzie || to, że mówię do ciebie kochanie, wcale nie znaczy, że coś do ciebie czuję || proszę cię nie bądź naiwny || nie lubię cię, ale chodźmy się przejść || powiedziałeś, na kawę? chętnie, ale to nic nie znaczy || prędzej przefarbuję się na zielono, niż przyznam się do błędu || - Carpe diem to po łacinie chwytaj dzień. - Tak wiem, znam ten film, z resztą łacinę też znam || możesz popatrzeć, ale nie dotykać || jesteśmy przyjaciółmi, więc nie rycz, bo zaraz i ja zacznę, albo dam ci porządny powód do płaczu || nie przeszkadzaj, słucham muzyki ||
Już od małego było
wiadomo, jakie życie będzie wiodła. Mogłoby się wydawać, że
jej przyszłość jest z góry zaplanowana, bo dziewczyna robiła
dokładnie to, czego zażyczyli sobie od niej rodzice. Prawda jest
taka, że ona chciała być taką, jaką chcieli aby była. Nie jest
marionetką, którą sterują rodzicielskie ręce. Mogłoby się
wydawać, że jest głupia i naiwna, ale wcale tak nie jest i wbrew
pozorom ma swoje własne zdanie i nie da się zdominować. Jest
inteligentna. Nie wybrałaby profilu medycznego, gdyby nie miała do
tego predyspozycji. Na co dzień woli jednak nie okazywać swojej
inteligencji co, do kompletu z kolorem włosów, powoduje, że ludzie
mają ją za głupią dziewczynę, która na profil medyczny dostałą
się tylko i wyłącznie dzięki pieniądzom rodziców. Nie jest
jednak molem książkowym i często można spotkać ją bawiącą się
na licznych imprezach.
Nie lubi planować
niczego. Dużo rzeczy robi całkowicie spontanicznie, bo dzięki temu
życie jest ciekawsze i pełne przygód. Potrafi urwać się z lekcji
i wyjechać na drugi koniec kraju tylko bez konkretnego celu. Potrafi
postawić się każdemu, kto tylko chciałby narzucić jej swoje
zdanie albo zmusić do zrobienia czegoś na co blondynka nie będzie
mieć ochoty. Mówi to co chce i kiedy chce, nie przejmując się
konsekwencjami, ani tym że może kogoś zranić. Przez swoją
szczerość i sarkastyczne odpowiedzi może wydawać się dość
niemiłą osobą i być może tak jest, jej to nie przeszkadza. Jest
bardzo pewna siebie i być może trochę arogancka. Lubi podkreślać
swoją figurę, więc często zakłada obcisłe i zbyt krótkie
ubrania. Prowokuje, bo czemu nie? Lubi być w centrum uwagi. Uwielbia
gdy się na nią patrzy. Flirtuje praktycznie z każdym kto wpadnie
jej w oko, ale nie jest typem dziewczyny, która tak jak pszczoła
lata z kwiatka na kwiatek, Melissa jest wierna. Nie stara się na
siłę zbierać przyjaciół, chociaż często towarzyszy jej
wianuszek kilku osób, z którymi się zadaje i nie tylko. Tak
naprawdę to na palcach jednej ręki mogłaby policzyć najbliższe
sobie osoby, za którymi potrafi stanąć murem. Czasem zrobi coś
bezinteresownie, jednak woli utrzymywać łatkę „tej wrednej”,
bo tak jest łatwiej i ludzie chcą od niej mniej.
Blondynka nie jest osobą,
która okazuje swoje emocje i potrafi doskonale maskować, to co w
danej chwili czuje. Życie to scena, na której każdy musi jak
najlepiej odegrać swoją rolę, niejednokrotnie przybierając różne
maski i ukrywając prawdziwe oblicze.
Nie taki diabeł straszny
jak go malują.
____________________________________________________________________________

Melissa
Reed
|| 31.03.1996 || klasa III || medycyna || taniec ||
|| cheerleading ||
|| koszykówka || pokój 29 || właścicielka Lexi ||
____________________________________________________________________________
FC: Marloes Horst
Witam i zapraszam do wątków. Faworyzuję, ale odpisuję na wszystko. Długie i średnie. Im dziwniej tym lepiej. Wezmę każdy dramat.




[Po pierwsze kocham to imię. Po drugie witam koleżankę z roku. Po trzecie życzę weny i chęci. A tak po czwarte... zapraszam pod moją kartę ;)]
OdpowiedzUsuńDanielle Gingers
[Witam na blogu i życzę samych przyjemności. Normalnie zaproponowałabym jakiś wątek, ale jestem już tak zmęczona, że postanowiłam się tylko przywitać i uciekam. Tak więc może jutro na coś wpadnę, albo może Ty na coś wpadniesz, a ja jutro zacznę ;)]
OdpowiedzUsuńEthan Moore
[Witam administracyjnie!
OdpowiedzUsuńLexi całkowicie skradła moje serce <3
Życzę mnóstwa dobrej zabawy i samych dramatów :)]
[Wyczuwam wątek na sto procent! Niezdrowa przyjaźń oparta na wyścigu szczurów, zaprzyjaźnieni rodzice, znajome od dziecka, które udają, że są najlepszymi przyjaciółkami na świecie, bo tak wypada.Taniec, koszykówka - rywalizują we wszystkim. W tym drugim moja osiąga najlepsze efekty (#kapitan), ale chętnie odstąpi miejsca w tańcu :D no po prostu musimy popisać razem. Jeśli wolałabyś zmienić płaszczyznę relacji, to mów śmiało :D i w ogóle - czy masz ochotę na wątek? Jeśli tak, zapraszam pod kartę Rox]
OdpowiedzUsuńR.R.T.
++ równie dobrze mogą być przyjaciółkami naprawdę. Nie wiem, jestem otwarta na propozycje :)
UsuńUdanego wątkowania!
[Czy mam ochotę na wątek? Pewnie, że tak! Zawsze :D Problem tylko w tym, że z pomysłami u mnie bardzo krucho :(]
OdpowiedzUsuńAidan